Przewijanie filmów i nuda

Jeszcze jeden film. Dlaczego przewijanie nie zawsze pomaga na nudę?

← Więcej artykułów

Telefon i codzienność · około 4 minut czytania

Mężczyzna przewija treści na telefonie w kuchni, czekając na zagotowanie wody w czajniku; kolaż papierowy.

Czekasz, aż zagotuje się woda. Otwierasz aplikację z filmami. Pierwszy Cię nie zaciekawił, drugi znasz, trzeci zapowiada się lepiej. Przesuwasz dalej. Kiedy czajnik się wyłącza, trudno powiedzieć, czy znalazłeś coś, co naprawdę chciałeś obejrzeć.

To tylko ilustracja zwykłej sytuacji. Nie każde przewijanie tak wygląda. Czasem rzeczywiście trafiasz na coś zabawnego albo interesującego. Warto jednak zauważyć chwile, w których szukanie kolejnej treści trwa, a poczucie znudzenia wcale nie znika.

Obietnica następnego filmu

Kiedy coś nas nie angażuje, możliwość zmiany wydaje się wygodna. Nie musisz czekać do końca. Następny film jest tuż obok. Może będzie ciekawszy, bardziej przydatny albo po prostu lepiej trafi w Twój nastrój.

Łatwo wtedy pomylić dwie rzeczy: dostęp do wielu treści i satysfakcję z oglądania. Pierwsze jest niemal pewne. Drugie zależy od tego, co rzeczywiście wydarza się podczas korzystania.

Można spędzić kilka minut, śledząc jedną opowieść. Można też przez ten sam czas wielokrotnie zaczynać i przerywać. W obu przypadkach patrzysz w ekran, ale doświadczenie nie musi być podobne.

Co pokazały eksperymenty?

Katy Tam i Michael Inzlicht opisali w 2024 roku siedem eksperymentów dotyczących nudy i przełączania treści. W części prób możliwość przeskakiwania między filmami lub przewijania w obrębie filmu zwiększała deklarowaną nudę, zamiast ją zmniejszać. Uczestnicy zgłaszali również mniejszą satysfakcję i słabsze zaangażowanie uwagi. [1]

Badanie ma jednak ważne granice. Wyniki dotyczące artykułów internetowych i prób spoza środowiska uniwersyteckiego były mniej jednoznaczne. Nie można więc uznać, że każdy dorosły po każdym przewinięciu poczuje większą nudę. Tym bardziej nie jest to dowód, że krótki film sam w sobie szkodzi.

To raczej wskazówka do rozumienia pewnego paradoksu: zmienianie treści w poszukiwaniu zainteresowania może czasem utrudniać wejście w to, co już oglądamy.

Pusta chwila nie zawsze wymaga wypełnienia

Czekanie, samotny posiłek, krótka przerwa między zadaniami. To chwile, w których warto zauważyć własny odruch: czy sięgasz po telefon, bo masz na coś ochotę, czy dlatego, że akurat nic innego się nie dzieje?

Taka przerwa może być okazją do rozrywki. Może też po prostu pozostać przerwą. Nie każda minuta musi przynieść informację, śmiech, inspirację albo nową umiejętność. Nie musimy przy tym przypisywać chwilom bez ekranu cudownych właściwości. Wystarczy uznać, że brak zajęcia przez moment nie jest obowiązkiem znalezienia zajęcia natychmiast.

To istotna różnica, jeśli nawet odpoczynek zaczyna wyglądać jak przeglądanie kolejnych możliwości. Dostępnych rzeczy jest dużo, lecz żadna nie zatrzymuje uwagi na dłużej.

Czy było ciekawiej, czy tylko więcej?

Nie trzeba oceniać każdego obejrzanego filmu ani robić z korzystania z telefonu kolejnego zadania. Czasem wystarczy przypomnieć sobie jedną zakończoną przerwę. Czy obejrzane treści dały Ci to, po co sięgnąłeś po ekran? A może przez większość czasu czekałeś na coś lepszego?

To pytanie nie prowadzi do jednej właściwej odpowiedzi. Możesz lubić krótkie filmy i być z tego zadowolony. Możesz też zauważyć, że w określonych chwilach telefon nie zmienia nudy tak, jak się spodziewasz. Właśnie ta różnica jest warta uwagi.

Pytanie do zastanowienia: po ostatniej serii przewijania czułeś większe zainteresowanie czy nadal szukałeś czegoś, co Cię wciągnie?

Bezpłatna Mapa Smartfonowych Nawyków pomaga przyjrzeć się własnym sytuacjom z telefonem. Możesz zacząć od zauważenia, kiedy ekran wypełnia przerwę, a kiedy daje Ci wybraną rozrywkę.

Czytaj także: Miał być odpoczynek. Dlaczego wieczór ze smartfonem się przedłuża?.

Źródło

[1] Tam K.Y.Y., Inzlicht M. (2024), „Fast-forward to boredom: How switching behavior on digital media makes people more bored”, Journal of Experimental Psychology: General, 153(10), 2409–2426. Seria eksperymentów; wyniki poza próbami uniwersyteckimi i dla tekstów były mniej jednoznaczne. Abstrakt.